Zaręczyny

Posted by & filed under .

na wycieczkeNo to proszę Państwa i mnie dopadło! Zaręczyłam się!!! Ogólnie nie przypuszczałabym, że coś takiego się wydarzy, ale w sumie mam faceta, którego kocham i chyba nie ma na co czekać. Choć przyznam – moje obecne życie bardzo mi pasuje i trochę boje się takiej zmiany jak ślub i nowa droga… no ale do ślubu jeszcze daleka droga, co najmniej 1,5 roku więc mam nadzieję, że zdążę się psychicznie przygotować;) Po ostatnim małżeństwie mam mieszane uczucia…

A jak to wszystko się odbyło? Jakiś czas temu zafascynowała mnie Finlandia i jej kultura. Język też jest ciekawy – brzmi bajecznie… sami oceńcie: sandwichelementit, mineraalivillaelementti, polyuretaanieriste czy julkisivukasetit… co prawda to słownictwo techniczne znalezione na stronie http://fasmer.fi/ – ale brzmi super:) No i mój już teraz narzeczony wraz z pierścionkiem, który dostałam podczas bardzo wykwintnej kolacji w najlepszej restauracji w mieście – dał mi właśnie bilet (dla siebie również) na wycieczkę do Finlandii;) Także jednym słowem – zostałam przekupiona:P No i powiedziałam TAK!