Mój zakład

Posted by & filed under .

fast foodChciałoby się napisać że mój zakład moim domem. Ale to brzmi komunistycznie…

Tyle że taka prawda – spędzam tu większość dnia, bo nawet jak nie ma klientek – to siedzę w biurze i załatwiam sprawy swojej drugiej firmy. A bo nie pisałam jeszcze – że oprócz usług kosmetycznych – ściągam i sprzedaję kosmetyki pewnej znanej włoskiej firmy. Siedziałam nawet przez miesiąc we Włoszech na szkoleniu – i sobie troszkę odpoczęłam:) Lubię łączyć przydatne z pożytecznym:)

W każdym razie – nad moim zakładem jest kilka mieszkań i właśnie jedno się zwolniło. Przeprowadzam się więc – żeby mieć bliżej do pracy (jak to brzmi – do pracy to będę mogła chodzić w kapciach:P Jutro przyjedzie autko z moimi menelami – wynajęłam firmę – przewóz mebli Warszawa – http://www.rwtrans.pl – żeby nie musieć nikogo prosić o przysługę, bo potem to wszystko do ciebie wraca… I już! Jest więc szansa, że od jutra zacznę bywać więcej w domu – no i może też będę coś sama gotować przy tej okazji – a nie tylko żywić się fast-foodami… bo zaczynam sama wyglądać jak hamburger…